|
BLOG
23 kwietnia 2010, 09:59
Raport z oblężonego państwa
Podczas żałoby docierały do nas informacje zewsząd. Polacy, i jak mniemam cały świat, żył tym strasznym wydarzeniem, które miało miejsce 10 kwietnia br. Trudno coś dodać, gdyż wydaje się, że wszystko zostało powiedziane, tylko ci którzy będą snuć teorie spiskowe, nie zamilkną nigdy. Kilka myśli spisałem...
*** NIKT w Polsce, tuż po katastrofie, nie uwierzył, że zginął Prezydent z małżonką i tylu znanych, ważnych ludzi. Media, z dnia na dzień, podając kolejne informacje uświadamiały w ten sposób społeczeństwo o autentyczności i rozmiarze tragedii. *** KAŻDY z nas choć przez chwilę pomyślał, że mógł być to zamach. Niektórzy wierzą w to do dziś i co by nie stwierdzono, wierzyć będą zawsze. *** Wielu mówiło wiele, lecz każdy, bynajmniej tuż po tragedii, nie zdradzał uśmiechu. Nawet niektórym dziennikarzom pociekła łza po licu. *** Nie ma na ziemi żywego człowieka, który by pamiętał taką więź pomiędzy Polakami i Rosjanami. Rosja płakała z Polską-taką wersję podawały wszystkie media w Polsce. *** Symbolika ów tragedii nasuwała wszystkim Polakom takie same skojarzenia. Znowu Katyń! *** Film Andrzeja Wajdy, „Katyń”, pobił rekord oglądalności-chyba nie ma takiego polskiego filmu, który by obejrzało tylu ludzi w tak krótkim czasie. A może w ogóle nie ma takiego filmu na świecie? *** Lech katyński – to wynik mojego przejęzyczenia podczas rozmowy w pociągu do Krakowa z pewną harcerką. Lapsus bardzo wymowny, tym bardziej, że chciałem powiedzieć – Lech Kaczyński. *** Podczas relacji telewizyjnej mszy na krakowskich Błoniach ludzie milczeli. Znad głów widać było dywan w kolorze biało-czerwonym. *** Podczas mojego powrotu z Krakowa dwóch panów snuło teorię, że erupcja wulkanu to też za sprawą rosyjskiego FSB. KOMENTARZE
1. 23 kwietnia 2010, 12:11 KAŻDY z nas choć przez chwilę pomyślał, że mógł być to zamach. Niektórzy wierzą w to do dziś i co by nie stwierdzono, wierzyć będą zawsze. Nie zmienia to jednak faktu, że niezrozumiałe wydaje się odrzucenie z góry tej hipotezy w trakcie prowadzonego śledztwa. Musimy pozwolić ludziom wyrażać swoje wątpliwości. Przy okazji zapraszam tutaj i tutaj. Jak dla mnie bardzo ciekawe. 2. 23 kwietnia 2010, 12:38 Seremet mówił przecież wielokrotnie, że na tym etapie śledztwa żadna hipoteza nie jest wykluczona. 3. 23 kwietnia 2010, 13:47 Terlikowski nic nowego nie wniósł do dyskusji. Bardzo nie podoba mi się również ton pierwszego i ostatniego akapitu. Z kolei tekst Chodakiewicza to jeden wielki ciąg insynuacji zwieńczonych zupełnie kuriozalnym domniemaniem winy. To rusofobia w czystej postaci. Osobiście uważam, że nie ma żadnego racjonalnego powodu by twierdzić, że mieliśmy do czynienia z zamachem. Jak najbardziej uzasadnione są za to pytania, czy na załogę nie wywierano presji, zwłaszcza jeśli ma się w pamięci nie tylko okoliczności lotu do Tbilisi, ale również późniejszą kampanię posłów Karskiego i Gosiewskiego przeciwko kpt. Pietruczukowi. Tak czy inaczej wyjaśnić trzeba wszystko! 4. 23 kwietnia 2010, 21:45 Oczywiście, że musimy spojrzeć chłodnym okiem na całą sprawę, lecz teoretycy spiskowi knują niezależnie od potwierdzonych faktów. I takich mącicieli należy unikać. Na razie pozostało nam czekać. 5. 23 kwietnia 2010, 22:02 Cytat: (...) Z kolei tekst Chodakiewicza to jeden wielki ciąg insynuacji zwieńczonych zupełnie kuriozalnym domniemaniem winy. To rusofobia w czystej postaci.Taa! Facet po prostu zadaje pytania. A, że są adresowane do Ruskich to chyba raczej oczywiste, że w tej sytuacji to oni są ich adresatami. Od razu rusofob, bo zadaje pytania Ruskim. Niech oni po prostu na nie odpowiedzą... Jak przekonają świat, a w tym nas, to ich sukces. Póki co to nie dementują bredni, tylko im stwarzają pożywkę. Wszystko zalatuje Golicynem. 6. 23 kwietnia 2010, 22:07 Cytat: Oczywiście, że musimy spojrzeć chłodnym okiem na całą sprawę, lecz teoretycy spiskowi knują niezależnie od potwierdzonych faktów. I takich mącicieli należy unikać. Na razie pozostało nam czekać.Oby nie za długo. Jako osoba będąca stroną w postepowaniu "w temacie" tej tragedii raczej watpię, że za mojego życia dowiemy do prawdy. Zbyt dużo scenariuszy oraz beneficjentów sytuacji aby informować postronnych. Najbardziej rozbawiły mnie supozycje o "intymnych informacjach" zapisanych w "czarnych skrzynkach". Widać maja nas za idiotów! DODAJ KOMENTARZ
|
AUTOR
ARCHIWUM BLOGA
KOMENTOWANE
CZYTANE
Odpust Paetza (28) Prawda i fałsz (22) KOMENTOWANE
CZYTANE
|
![]() |