Tutaj jesteś: Strona główna > Blog > Rafał Kmiecik > Odpust Paetza
BLOG
17 czerwca 2010, 08:29
Odpust Paetza
Kiedy z końcem lat dziewięćdziesiątych grupa kleryków wniosła skargę na ręce władz kościelnych o próbach molestowania przez arcybiskupa Paetza, sprawa nabrała rozgłosu i została podniesiona do rangi ogólnopolskiego skandalu. Później pojawiły się następne skargi, dymisje czterech dziekanów diecezji poznańskiej i zwolnienie z funkcji redaktora „Przewodnika Katolickiego” - Jacka Stępczaka (banicja do Afryki). Cała afera zakończyła się w 2002 roku rezygnacją Paetza z duszpasterskich rządów archidiecezją. (wówczas, jak wiadomo, Watykanem rządził Jan Paweł II). Arcybiskup nigdy nie przyznał się do przestępstwa i dzierżył stanowisko arcybiskupa seniora, przez osiem lat...

...Paetz jednak nie poddał się bez walk i wciągu ośmiu lat „spoczynku” usilnie starł się o odwołanie dekretu wydanego na jego prośbę przez Jana Pawła II. Dziś wraca do łask i może chrzcić, święcić, mianować, oraz stać na straży moralności doktryny katolickiej, głosić "słowo boże".

Czy osoba, która została postawiona w stan oskarżenia o takie czyny, jest godna pełnić posługę w Kościele katolickim?

Czy arcybiskupowi nie wystarczyło i tak wysokie stanowisko arcybiskupa seniora, mógł przecież odprawiać msze św.i czynnie uczestniczyć w nabożeństwach? - (coś śmierdzi żądzą władzy).

I co co tu się dziwić krytykom kościoła skoro ważniejsze stanowiska (nie wszystkie oczywiście!!!) w hierarchii kościelnej zajmują tacy ludzie jak Paetz...

KOMENTARZE
1.
17 czerwca 2010, 10:12
Ano, widzi Pan! Jak się podżyrowało Okrągły Stół to potem już idzie "z górki". Wiele lat upłynie aż ci "umoczeni" Filozofowie o Czajkowscy opuszczą ten padół - musimy ich przeżyć albo przemęczyć się z nimi

Śp. kardynał Wyszyński nie bez powodu modlił sie o przyszłośc kościoła w Polsce, bo - jak twierdził - za tym w Watykanie nie ma potrzeby orędować, gdyż ma Większego Patrona !

Zaś w kwestii oskarżenia - czy ktoś złożył doniesienie do prokuratury? Ja tylko pytam - tak dla porządku prawnego w państwie prawa !
2.
17 czerwca 2010, 10:25
Niestety za tym w Watykanie też trzeba, bo nie upilonwał diecezji Bostońskiej i kilku innych. Sprawa Paeta nie ma wiele wspólnego z okrągłym stołem. To jak wieka Rodzina w sycylijskim stylu. Walki o władzę, wpływy i pieniadze, a na górze jest szef szefów. Wszelkie próby ingerencji wiernych nawet w obsadzenie probosstwa są tłumione w zarodku. A przecież Kościół to wspólnota wiernych i oni powinni decydować.
3.
17 czerwca 2010, 11:22
Cytat:
Niestety za tym w Watykanie też trzeba, bo nie upilonwał diecezji Bostońskiej i kilku innych. Sprawa Paeta nie ma wiele wspólnego z okrągłym stołem. To jak wieka Rodzina w sycylijskim stylu. Walki o władzę, wpływy i pieniadze, a na górze jest szef szefów. Wszelkie próby ingerencji wiernych nawet w obsadzenie probosstwa są tłumione w zarodku. A przecież Kościół to wspólnota wiernych i oni powinni decydować.
Jest Pan w błędzie!

1. Diecezje są suwerenne - zatem "pilnowanie" diecezji jest z natury instytucji raczej trudne.

2. Paetz a Okrągły Stół - otóż, nie na darmo tyle krzątaniy gen. CK było wokół agentury w kościele. Fajnie jest mieć żyranta, na którego ma się "kwity", nieprawdaż? No i nie bez powodu zginął ks. Jerzy. Ale również - i to pocieszające - ten sam ks. Jerzy został Błogosławionym - pomimo jednoznacznie negatywnej postawy kard. Glempa (był G. - była blokada, przestał być - w dwa tygodnie sprawa została zamknięta). Tak w tej "Rodzinie" też się działa - podstawą jest przemijanie ludzi oraz trwanie INSTYTUCJI.

3. Wspólnota wiernych - tak, decydowanie niestety NIE - to cecha instytucji MONARCHICZNYCH, a taką jest Kościół Katolicki, którego "monarchą absolutnym" jest Papież. To przeszkadzało Lutrowi, masonerii, ateistom, komunistom - ich rzewagi przeminęły, a INSTYTUCJA trwa. I tak zapewne będzie do końca świata.
Komentarz edytowany przez Marek Natusiewicz 1 raz (ostatnio 17 czerwca 2010, 12:19).
4.
17 czerwca 2010, 12:05
Biskup Paetz zabawiał się z klerykami i za to go odsunięto. Co miał do tego okrągły stół?
5.
17 czerwca 2010, 12:06
Cytat:
Biskup Paetz zabawiał się z klerykami i za to go odsunięto. Co miał do tego okrągły stół?
Akcja "Hiacynt" czy cóś w podobie...
6.
17 czerwca 2010, 12:07
panie Marku - były tysiącletnie imperia. Upadły. Były religie trwające tysiące lat. Kult Ra i Amona liczył 4000 lat i upadł. Wszystko ma swój początek i koniec. I końca świata do tego nie potrzeba.
7.
17 czerwca 2010, 12:21
Cytat:
panie Marku - były tysiącletnie imperia. Upadły. Były religie trwające tysiące lat. Kult Ra i Amona liczył 4000 lat i upadł. Wszystko ma swój początek i koniec. I końca świata do tego nie potrzeba.
Wie Pan! To kwestia wiary. I ja wiem, że przetrwa... Pańskie prawo...!
Żyję już trochę i mam kilka dowodów na prawdziwość tej tezy...
8.
17 czerwca 2010, 13:30
Cytat:
Wie Pan! To kwestia wiary. I ja wiem, że przetrwa... Pańskie prawo...!
Żyję już trochę i mam kilka dowodów na prawdziwość tej tezy...
z wiarą się nie dyskutuje, aczkolwiek rozum podpowiada, że Petroniusz ma rację. Zresztą, chrześcijaństwo to religia archaiczna i cała trzeszczy w szwach pod naporem nowych czasów. Czytam sobie od czasu do czasu Biblię i jedno mogę powiedzieć na pewno: chrześcijaństwo trwa w dużej mierze dlatego, że "Pismo Święte" nie jest szczególnie popularną lekturą wśród jego wyznawców.
9.
17 czerwca 2010, 14:29
Cytat:
z wiarą się nie dyskutuje, aczkolwiek rozum podpowiada, że Petroniusz ma rację. Zresztą, chrześcijaństwo to religia archaiczna i cała trzeszczy w szwach pod naporem nowych czasów. Czytam sobie od czasu do czasu Biblię i jedno mogę powiedzieć na pewno: chrześcijaństwo trwa w dużej mierze dlatego, że "Pismo Święte" nie jest szczególnie popularną lekturą wśród jego wyznawców.
Jak zapewne Pan wie, tam są dwa działy Stary i Nowy... I ten Nowy ma się całkiem dobrze !
A znajomość!? No cóż! Co tydzień opornym jest tłumaczony "jak krowie na rowie" ! I widać z całkiem dobrymskutkiem...

A z tym trzeszczeniem - to może kilka faktów niemedialnych...
10.
17 czerwca 2010, 17:10
"Czytam sobie od czasu do czasu Biblię i jedno mogę powiedzieć na pewno: chrześcijaństwo trwa w dużej mierze dlatego, że "Pismo Święte" nie jest szczególnie popularną lekturą wśród jego wyznawców."

Może trwało by lepiej, gdyby wyznawcy zaczęli to pismo czytać...
11.
18 czerwca 2010, 08:19
A z tym trzeszczeniem - to może kilka faktów niemedialnych...
trudno nie zauważyć, że władza kościoła skurczyła się przez ostatnie 200 lat. Minęły czasy, w których papież decydował o obsadzie tronów, a wierni drżeli przed przyczajonym w lochach Watykanu Lewiatanem. W dziedzinie moralności też się trochę pozmieniało: państwa nie oglądają się na kościółi wporwadzają prawa, stojące w sprzeczności z dogmatami. Chrześcijaństwo traci wpływy zarównona arenie polityczno-społecznej jak i w duszach poszczególnych ludzi.
Może trwało by lepiej, gdyby wyznawcy zaczęli to pismo czytać...
czytając Biblię z otwartą głową dostrzega się jej uwarunkowania historyczno-kulturowe. Nie różni się ona aż tak bardzo od innych świętych podań, które funkcjonowały w starożytnym świecie. Większość z nich skarlała do roli historycznych ciekawostek, zaś Biblii udało się przetrwać i do tego wciąż żywo oddziaływać na ludzkie myślenie. Czy jednak księga, która powstawała gdzieś na przestrzeni 1000 p.n.e. - 400 n.e. (ST + NT) może odpowiadać na pytania współczesnego człowieka? Czy gdyby nie gruba warstwa teologii, która zamienia plemienne legendy w symbole, znaleźlibyśmy w niej sensowną wskazówkę do podążania przez życie?
12.
18 czerwca 2010, 09:23
@ Maciek

Biblia jest przede wszystkim przekazem "uniwersum" wyrażanym poprzez egzemplifikację życia świętych i "zwykłych" ludzi. Same wizje prorocze nie mają żadnego znaczenia dla niewiernych, natomiast wyrażane mądrości-tak. Poprzez lata doskonale zarysowała się różnica pomiędzy sacrum i profanum, ponieważ cywilizujący się świat opiera się na podstawowych prawach (przykazaniach) niezależnie od wiary czy niewiary. Każde państwo Europy chociażby, prawo czerpie z dekalogu i choć to laicyzuje przenosząc na kodeksy wchodzące w skład organizacji państwa świeckiego to i tak utrzymuje podstawowy kanon zawarty w świętym piśmie. Biblia jest zatem nieśmiertelną bazą prawd i praw - czy tego chcemy, czy nie.
13.
18 czerwca 2010, 10:04
@Rafał
Każde państwo Europy chociażby, prawo czerpie z dekalogu i choć to laicyzuje przenosząc na kodeksy wchodzące w skład organizacji państwa świeckiego to i tak utrzymuje podstawowy kanon zawarty w świętym piśmie.
mocne słowa.Dekalog na tle prawa innych ówczesnych kultur jawi się jako zbiór cokolwiek ubogi. On sam był raczej cieniem praw Egiptu i Madianitów, które Mojżesz przeszczepił do kultury pasterskich plemion hebrajskich. W tym sensie można śmiało powiedzieć, że prawo, które dzisiaj posiada Europa ma korzenie znacznie starsze niż tradycja biblijna, a także znacznie szersze.
Same wizje prorocze nie mają żadnego znaczenia dla niewiernych, natomiast wyrażane mądrości-tak.
część tych wizji nie ma również większego znaczenia dla chrześcijan. Większość z nich dotyczy przestróg, jakie dają kapłani ludowi, a największy rozkwit działalności proroków miał miejsce w okresie (trochę przed i trochę po) niewoli babilońskiej, kiedy to istniała potrzeba wyjaśnienia upadku Jerozolimy,czyli małego końca świata dla jej mieszkańców. Zaś co do mądrości biblijnych, to są one pełne sprzeczności i coby nie mówić nie porażają złożonością filozoficzno-moralną. To margines świata starożytnego, a nie jego centrum. Dajmy na to księgi mądrościowe - hioba, koheleta, syracha - wypadają blado przy dziełach kultur, które stworzyły podobne gatunki i dały inspirację dla autorów biblijnych.

Świętość tekstów biblijnych znajduje się przede wszystkim w świadomości wyznawców, tylko dzięki wierze, że są to faktycznie słowa objawione nabierają one mocy i przechodzą w sferę sacrum.
14.
18 czerwca 2010, 10:23
@Maciek

Właśnie zacząłem pisać o powiązaniu Biblijnych treści z kulturą europejską (genetyzm). Jak skończę dostaniesz gratis :)


"Dekalog na tle prawa innych ówczesnych kultur jawi się jako zbiór cokolwiek ubogi"

Dekalog nie jest ubogi, tylko prosty. Treść każdego przykazania rozkłada się na mnóstwo "mniejszych" praw.
15.
18 czerwca 2010, 10:52
Cytat:
(...) trudno nie zauważyć, że władza kościoła skurczyła się przez ostatnie 200 lat. (...)
Powiem Panu więcej bolszewików też już nie ma...
16.
18 czerwca 2010, 12:24
Panie Rafale - dla historyka ze Strzelina nie znalazłby się egzemplarz pańskiej pracy?
17.
18 czerwca 2010, 17:02
Moi mili wczoraj wyrażnie w TVP1 słyszałam ze żaden z kleryków nie wniósł oskarżenia do Prokuratury.
Więc skoro abp Paetz otrzymał karę kościelną to tylko Kościół może mu ją odpuscić.
W Kościele obowiązuje posłuszeństwo a więc nie ma dyskusji. A innych nie powinno to urażać bo to nie ich działka .W Polsce mamy wiele istotniejszych do dyskusji np. edukacja.
18.
18 czerwca 2010, 18:39
@Petroniusz

Jasne, tylko proszę o cierpliwość :)
19.
18 czerwca 2010, 18:46
@Pola

Zgodzę się jak najbardziej z tezą, że to sprawa Kościoła, ale...

Napisałem tekst jako Katolik, i jako Katolik mam prawo oczekiwać poprawności ze strony Kościoła.
20.
19 czerwca 2010, 08:13
Cytat:
Napisałem tekst jako Katolik, i jako Katolik mam prawo oczekiwać poprawności ze strony Kościoła.
No, no! A cóż to za poprawność ze strony Kościoła miałaby być?
21.
19 czerwca 2010, 10:56
Uczciwość, lepiej? :)
22.
19 czerwca 2010, 12:25
Szanowny Panie Rafale
w ramach porzerzania katolickich hpryzontow radze od czasu do czasu poczytac katolicki dziennik czyli "Nasz Dziennik". W dzisiejszym wydaniu na str 9 w art. "Biskup contra biskup" jest wlasciwie cala sprawa wyjasniona. Jak zwykle na temat Kosciola najbardziej lubi sobie pohulac Gazeta wyborcze - oczywiscie w wiadomym sobie celu---kontest wyborow i obrad Konferenji Episkopatu Polski.
Nie wiem jak to wytlumaczyc ze antykatolicka i klamliwa gazeta ma w wsrod katolikow taki autorytet.
To ostatnie zdanie pisze do ogolu i absolutnie nie odnosze go oosobiscie do Pana .
Pozdrawiam
23.
19 czerwca 2010, 15:16
Uważam że zaglądanie dorosłym osobom do łóżka za nietakt conajmniej. Skoro "poszkodowani" znali że nie ma sensu robić z tego sprawy, to my nie powinniśmy tym bardziej tego ciągąć. A skoro nie ma sprawy to cofnięcie kary biskupowi jest jak najbardziej na miejscu, przecież wychodzi na to że to jedynie on jest poszkodowany tymi pomówieniami.

Dziwi mnie w tym wypadku jedynie cisza ze strony homofobów, tak chętnych do komentowania wszelkich kontaktów seksualnych.
24.
19 czerwca 2010, 17:32
Cytat:
Szanowny Panie Rafale
w ramach porzerzania katolickich hpryzontow radze od czasu do czasu poczytac katolicki dziennik czyli "Nasz Dziennik". W dzisiejszym wydaniu na str 9 w art. "Biskup contra biskup" jest wlasciwie cala sprawa wyjasniona. Jak zwykle na temat Kosciola najbardziej lubi sobie pohulac Gazeta wyborcze - oczywiscie w wiadomym sobie celu---kontest wyborow i obrad Konferenji Episkopatu Polski.
Nie wiem jak to wytlumaczyc ze antykatolicka i klamliwa gazeta ma w wsrod katolikow taki autorytet.
To ostatnie zdanie pisze do ogolu i absolutnie nie odnosze go oosobiscie do Pana .
Pozdrawiam
Zadziałał stary mechanizm. Wrzutkę robimy w czwartek, w piątek bijemy pianę, a w sobotę koniec sprawy.
Ale trochę g... niektórym zostało na butach! A głowie trochę siana! No i o to chodziło.
Oczywiście, mało kto zwróci uwagę na to. Ważne, że żle się dzieje w państwie ... Oj, źle się dzieje, panie dziejuku - najbardziej martwią się ateiści i wrogowie... Nie dziwię się - wszak kim będą straszyć swoje barany?.
25.
19 czerwca 2010, 17:50
@M.Natusiewicz

Panie Marku, pański komentarz pod tym postem (nr 1) nieco się różni od tego (nr 24), oczywiście nic nie wytykam ani zarzucam, ale warto zauważyć, że post napisałem rano, jak tylko informacja pojawiła się w necie...więc, jak i ja, tak i Pan, po trzydniowej obserwacji sprawy możemy zaobserwować w co i jak nas media "wkręcają"...
26.
19 czerwca 2010, 17:53
"Uważam że zaglądanie dorosłym osobom do łóżka za nietakt co najmniej"

Ja napisałem czego Paetz się dopuścił a nie jak to zrobił, więc zaglądania być nie mogło. :)
27.
19 czerwca 2010, 17:56
@ Pola

Wyborcza nie jest moim periodykiem, ale "Nasz Dziennik" niestety też.
28.
19 czerwca 2010, 19:08
Cytat:
@M.Natusiewicz

Panie Marku, pański komentarz pod tym postem (nr 1) nieco się różni od tego (nr 24), oczywiście nic nie wytykam ani zarzucam, ale warto zauważyć, że post napisałem rano, jak tylko informacja pojawiła się w necie...więc, jak i ja, tak i Pan, po trzydniowej obserwacji sprawy możemy zaobserwować w co i jak nas media "wkręcają"...
Wie Pan, ja się już nie daję wkręcać...
Zaś mój pierwszy wpis odnosi sie do sytuacji, w której media mogą bezkarnie jeździć jak na łysej kobyle, bo w odwodzie strategicznym są różne kwity, które mozna w razie czego uruchomic. Ale tak już jest gdy uczestniczy się w grze z szulerem... Co innego jak się zmieni talię... Ale chętnych do zmiany talii graczy załatwiało się na mokro!

DODAJ KOMENTARZ
Aby móc komentować wpisy na blogach, należy się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze swojego konta, rejestracja na Dolnoslazacy.pl zajmie Ci 30 sekund.
AUTOR
Obywatel III RP - z urodzenia i wyboru.
ARCHIWUM BLOGA
PnWtŚrCzPtSbNd
123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
282930
KOMENTOWANE
CZYTANE
KOMENTOWANE
CZYTANE
© 2007-2010 T. Styś & B. Śpionek. Wszelkie prawa zastrzeżone. Powered by JamnikCMS.