Tutaj jesteś: Strona główna > Blog > Rafał Kmiecik > Uderz w IPN a komuchy się odezwą
BLOG
18 stycznia 2009, 00:34
Uderz w IPN a komuchy się odezwą
„Dziennik” porusza sprawę lustracji przez pryzmat nowego projektu PO. Platforma chce wprowadzić w życie ustawę, która pozwoli bez ogródek wyjawić, czy jak kto woli, publicznie zlustrować całą PRL – owską przeszłość towarzyszy i obywateli naszego kraju, coś na wzór "Listy Wildsteina". Poseł Gowin dał do zrozumienia swoją wypowiedzią, że czas najwyższy skończyć z inkwizycją polityczną w Polsce Albo - jak chcą niektórzy - zamurować to na 50 lat, albo wszystko otworzyć. Z wielu powodów, i ze względu na bezpieczeństwo państwa, i ze względu na obowiązek dociekania prawdy historycznej trzeba wybrać to drugie rozwiązanie – twierdzi Gowin. Jeśli ustawa wejdzie w życie to cała szarża pisowskich ułanów straci intratne zajęcie. Cóż, tak czasem bywa w polityce. Jednak chciałbym głównie zwrócić uwagę na reakcję pewnych środowisk a nawet konkretnych person a mam na myśli Marka Siwca. Wpuszczono gangsterów do archiwów twierdzi Siwiec, tylko należałoby się zastanowić, w którym roku wpuszczono tych gangsterów? Poseł zapewne ma na myśli czasy obecne, jednak jak można nazwać "sitwę", która zajęła się teczkami po 89 r.? Może mój wywód jest dalekosiężny, lecz jeśli mamy wywiesić lustrację na wokandę to najlepiej zacząć od fundamentów a nie dymu z komina. A swoją drogą, to pisowska hucpa lustracyjna napewno znajdzie sobie równie ekscytujące zajęcie i z pewnością nie będzie narzekać na brak pracy.

KOMENTARZE
1.
18 stycznia 2009, 19:57
Dzień dobry Jak na start wybrał Pan sobie ciekawy temat. Jakie jest pańskie zdanie na temat lustracji wynika już z samego tytułu. Jednak sam post jest dla mnie nieco mglisty. Z jednej strony komuchy, z drugiej "PiS-owska hucpa". Ale do rzeczy... Projekt PO jest idiotyczny i jak twierdzą NIEKTÓRZY eksperci niekonstytucyjny. Dlaczego mielibyśmy lustrować "całą PRL-owską przeszłość towarzyszy i obywateli"? Projekt autorstwa Platformy ma tę właśnie - moim zdaniem - wadę, że zakłada dostępność wszystkiego dla wszystkich. Dlaczego niby ktoś miałby poznać przeszłość mojego dajmy na to ojca, jego stosunki z przyjaciółmi, ewentualne kłopoty rodzinne? To wszystko jest w teczkach osób, wobec których prowadzone był gry operacyjne, które do tej pory - jeśli te osoby tego sobie nie życzyły - nie były udostępniane. BO I PO CO? Co do osób współpracujących z bezpieką i projektu PO likwidującego biuro lustracyjne IPN to nasuwa mi się skojarzenie z takim o to rozwiązaniem, by zlikwidować sądy, a zamiast tego materiały ze śledztwa publikować w internecie - każdy i tak wyrobi sobie zdanie. Rozumiem, że tu założenie jest takie: wylejmy w końcu ten cały syf, a co z tego wyniknie to zobaczymy. Będziemy jednak tą ekipą, która jako pierwsza uporałą się nie tylko z emeryturami pomostowymi, ale i sprawą lustracji. Na koniec pytanie: Co to za sitwa zajęła się teczkami po 89 r. I co to znaczy "po 89 r."? Czy tylko w latach 1989-1990 czy w szerszej perspektywie, np. od 1989 do 2009?
2.
18 stycznia 2009, 22:06
1. Prawo i Sprawiedliwość, według mnie rzecz jasna, wprowadziło straszne zamieszanie zajmując się lustracją w taki sposób jak nam dane było obserwować. Problem rozliczenia z przeszłością wciąż pozostaje aktualny, dopóki żyją ci, którzy nie stanęli przed Sądem w wolnej Polsce, głównie za poważne przestępstwa. Nikt nie ma prawa tłumaczyć się systemem i „tamtą” rzeczywistością. „Zbrodnia jest zbrodnią”. Zgodzę się z Panem, że opublikowanie wszystkich teczek jest pomysłem, nie chcąc obrażać pomysłodawcę/ów, idiotycznym, abstrahując od tego czy taki czyn jest zgodny z Konstytucją. Proszę zauważyć, że pomysłu PO nie popieram a raczej skupiam się na krytyce tych polityków PiS – u, którzy z tak ważnej dla Polski sprawy zrobili sobie „kowbojską strzelaninę”. Popieram lustrację, ale manifestuję przeciw pisowskiej formie jej przeprowadzania.
3.
18 stycznia 2009, 22:07
2. Kiedy Tadeusz Mazowiecki został Premierem, w jego Rządzie stanowisko wiceprezesa Rady Ministrów, ministra spraw wewnętrznych objął Czesław Kiszczak a ministrem obrony został Florian Siwicki. Zapewne zgodzi się Pan ze mną, że to najważniejsze teki, tym bardziej w czasach przemian ustrojowych. Komuniści doskonale o tym wiedzieli i wykorzystali tamtą sytuację niszcząc ślady zbrodni dokonanych w Polsce od 1944 -1989 roku. Należy zwrócić również uwagę, że Kiszczak odszedł wraz z rozwiązaniem SB, tak jakby zakończył swoją misję. Używając określenia „sitwa” miałem na myśli działaczy PZPR obejmujących stanowiska w Rządzie Mazowieckiego i tego okresu również dotyczy podana przez mnie data „po 89r.”. Skoro IPN powstał w 1999 roku na mocy ustawy z 1998r. jest nonsensem pisać o teczkach od 89 do 2009 roku. Dziękuję za komentarz Pozdrawiam Fruderyk

DODAJ KOMENTARZ
Aby móc komentować wpisy na blogach, należy się zalogować.
Jeżeli nie masz jeszcze swojego konta, rejestracja na Dolnoslazacy.pl zajmie Ci 30 sekund.
AUTOR
Niezależny
Niezrzeszony
Monetarysta
Libertarianin
Nonkonformista
ARCHIWUM BLOGA
PnWtŚrCzPtSbNd
1234
567891011
12131415161718
19202122232425
262728293031
KOMENTOWANE
CZYTANE
KOMENTOWANE
CZYTANE
© 2007-2010 T. Styś & B. Śpionek. Wszelkie prawa zastrzeżone. Powered by JamnikCMS.